Facebook

Syntonia – czyli kolejny argument za tym by być szczęśliwą :)

By on kwi 13, 2014 in Inspiracje | 0 comments

Po narodzinach, dziecko rodzi się z tzw. syntonią – inaczej mówiąc – z współdzieleniem emocji. Nowo-narodzony maluszek, bezpośrednio czuje emocje, które przeżywa jego mama / tata, a co więcej współdzieli je razem z nimi. Jeśli rodzic jest zdenerwowany, zły, sfrustrowany, dziecko czuje to samo. Działa to również w drugą stronę – jeśli dziecko czuje złość, coś mu przeszkadza, płacze, to samo udziela się jego opiekunowi. I tak właśnie powstaje błędne koło – zdenerwowana mama -> zdenerwowane dziecko -> bardzo zdenerwowana mama -> bardzo zdenerwowane dziecko itd. Dlatego tak ważne jest dobre samopoczucie mamy/taty. Jeśli czujesz, że emocje biorą górę, Twoje niewyspanie sięga zenitu i że zaraz eksplodujesz – wycofaj się – powierz dziecko w inne ręce (męża, mamy, opiekunki), a sama wyśpij się, odpocznij, idź na spacer, przewietrz się, zadbaj o siebie, albo chociaż weź kilka głębokich oddechów! Bardzo ważne jest dbanie o siebie, swoje emocje, potrzeby. Warto też pomyśleć nad ogólnym harmonogramem dnia/ tygodnia / miesiąca. Zaplanuj jak możesz zadbać o swój komfort psychiczny i fizyczny każdego dnia. To normalne, że rodzicowi puszczają nerwy – jeśli nie śpi kilka nocy z rzędu, nie dojada, nie ma czasu żeby odetchnąć,a maluszek wciąż płacze.  ...

Uwolnić macierzyństwo! cz. 1 Mamo – to natura

By on kwi 5, 2014 in Inspiracje | 0 comments

Rola matki, do jednych kobiet przychodzi z zaskoczenia, do innych po wyczekiwanych staraniach.  Ja też miałam wiele obaw. Mogę się domyślać, jak wiele niepokoi, lęków i zmartwień trapi kobietę, która nie spodziewała się, że oto jej życie przewróci się do góry nogami na skutek pojawienia się nowego, małego człowieczka. Może myśli czy da radę, może ma wsparcie w mężczyźnie, a może nie. Jednak kobiety są ze stali, zawsze dają radę. To wspaniałe, że oto rodzi się nowe życie.Tak doskonałe i piękne. Idealne. Nowe życie rośnie w naszym brzuchu, a nas przyzwyczaja na to co nas czeka: Kopniaki po pęcherzu – to przygotowanie do tego, że nieraz będziemy lecieć do wc na ostatnią chwilę, bo maluch akurat płacze i nie możemy od niego odejść (ewentualnie na szybko lecimy z maluchem na rękach, jedną ręką trzymając malca, drugą ściągając spodnie); Mdłości i wymioty – nie raz nas zemdli po otwarciu naturalnej bomby zwanej delikatnie „zapełnioną pieluszką”; Bóle pleców – przyzwyczajmy się do nich, bo noszenie prezesa na rękach, nas nie oszczędzi; Bezsenność – normalka to maluch budzący się co 3-4 h, no chyba, ze trafi Ci się wyjątkowy egzemplarz, może nawet będzie przesypiać od początku całe noce (aha, nie wierzę). Oczywiście jest tego więcej, można by wymieniać… ale warto! Zmęczenie miesza się z radością, ale warto! Natura się nie myli. Stworzyła nas tak, abyśmy były dobrymi matkami. I takie też jesteśmy! Popełniamy błędy, nie jesteśmy idealne. Nie ma czegoś takiego jak idealna matka, ale jeśli chcemy najlepiej dla swoich dzieci, tak właśnie jest. Hormony, które wytwarza ciało kobiety przed i po porodzie (oksytocyna, prolaktyna) pomagają ogarnąć sytuację. Podstawową zasadą szczęśliwego dziecka, jest szczęśliwa, spokojna mama. Także nie ma co się spinać, stresować… popłyń z instynktem i posłuchaj swojego serca, a wszystko będzie...

O tym, czego uczy się dziecko nim przyjdzie na świat,

By on mar 28, 2014 in Inspiracje | 0 comments

O tym, czego uczy się dziecko nim przyjdzie na świat, dlaczego w ciąży na prawdę warto pić sok marchewkowy i czytać bajki?