Facebook

Miejsca i hotele polecane przez mamy – czyli jaki kierunek podróży wybrać?

By on cze 30, 2014 in Inspiracje | 5 comments

Zaczęliśmy w zasadzie od drugiej strony, bo pakowanie bagażu mamy już za sobą – wpis -> TUTAJ Pierwszym krokiem jest oczywiście zaplanowanie dokąd i kiedy chcemy się wybrać.   MIEJSCE Planowanie miejsca wakacyjnej podróży może spędzić nam sen z powiek i zabrać dużo cennego czasu. My planowanie podróży zwykle zaczynamy od porównywarki cen z różnych biur podróży np. strona www.fly.pl – w przyjemny i łatwy sposób można odnaleźć interesujące nas oferty, a ceny często bardzo się różnią! Za taką samą ofertę, taki sam czas pobytu i miejsce wylotu, możemy zapłacić dużo więcej jeśli sprawdzimy tylko jednego touroperatora … Przy rezerwacji internetowej mamy 7 dniowy czas na wpłatę zaliczki (można jeszcze przemyśleć sprawę).   CZAS Warto sprawdzić średnie temperatury jakie panują w danym okresie, w miejscu do którego się wybieramy. Jeśli obawiamy się jak nasz maluch zniesie wysokie temperatury na wakacje możemy się wybrać w okresie maj-czerwiec lub koniec sierpnia – wrzesień. Czas lotu również jest istotny – najlepsze są godziny popołudniowe i wieczorne – wtedy jest większa szansa, że nasze maluchy będą smacznie spać 😉   Poniżej propozycje kierunków podróży – 3 przykładowe miejsca do których warto wybrać się z małym dzieckiem + sprawdzone i POLECANE przez zaprzyjaźnione mamy hotele 😉   1) Turcja   plusy: blisko, ok. 3-4 h lotu, góry i morze w jednym,  Turcy uwielbiają dzieci, już azjatyckie klimaty ;), hotele zwykle są dobrze przystosowane, dobry stosunek jakości hoteli do ceny. minusy: mówi się o tzw. zemście Sułtana – czyli zaburzeniu pracy przewodu pokarmowego na skutek zmiany klimatu i flory bakteryjnej. Warto pamiętać o podawaniu już 2 tyg, przed podróżą probiotyków i kontynuowaniu podczas wyjazdu. Do tego w celach spożywczych należy używać tylko wody butelkowej i nie jeść owoców nieobranych ze skórki.   Proponowany hotel: Titan Garden 4* – tu się rozpiszę najwięcej, bo tam byliśmy – miejscowość Konakli, obok Alanyi, hotel można zobaczyć -> TUTAJ, dobrze przystosowany dla małych dzieci, na życzenie dostawiane łóżeczka, krzesełka do karmienia dostępne w restauracji, obok 5* hotel Titan Select – z którego basenów również można korzystać – co daje nam w sumie – 2 brodziki dla dzieci (jeden pod daszkiem), 3 baseny odkryte, 2 zjeżdżalnie, fajne animacje dla dzieci, wieczorem mini disco, dostępne bezpłatnie leżaki, zacienione, chłodniejsze miejsca. Duży wybór potraw, przysmaki również dla maluchów.   2) Grecja       plusy: blisko, ok. 3 h lotu, szczególnie polecamy Zakynthos, Kos i Korfu, dobry stosunek jakości do ceny, malownicze widoki. minusy: hmmm? :)) … nie widzę 😉 Proponowany hotel:  Caretta Beach 4* – Zakynthos, miejscowość Kalamaki, hotel można zobaczyć -> TUTAJ, odnowiony, super przystosowany dla rodzin i na aktywne wakacje, bardzo fajny aquapark, brodziki dla dzieci, bus do plaży bezpłatnie, plac zabaw, mini klub, fajne animacje, przestronne pokoje.   3) Włochy   Źródło zdjęcia: www. kierunekwlochy.pl   plusy: blisko i ciepło ;), lot trwa ok. 2,5 – 3 h, malownicze krajobrazy,  czysta woda, rewelacyjna atmosfera. minusy: cena w porównaniu do innych kierunków niestety wyższa. Proponowany hotel: Solemare 4* – miejscowość Capo Viticano, hotel można zobaczyć -> TUTAJ Dobry stosunek ceny do jakości, szczególnie gdy trafi się fajne last minute 😉 dojazd z lotniska trwa ok. 1,5 h, malownicza plaża piaszczysto-żwirowa obok hotelu, parasole i leżaki bezpłatne, piękny ogród, cudne widoki.   Oprócz powyższych polecamy też takie kierunki jak Chorwacja, Bułgaria czy Hiszpania – na pewno znajdziecie coś dla siebie! 😉 Udanych rodzinnych podróży!   P.S. Przypominamy o konkursie -> więcej...

Fotograficzny konkurs „Nasze najwspanialsze rodzinne wakacje”!

By on cze 24, 2014 in Wydarzenia | 0 comments

Kochani! Razem z Wszystko z Imieniem i pozostałymi sponsorami – zapraszamy Was na…. Wszystkie informacje znajdziecie na http://welcometabs.com/nasze-najwspanialsze-rodzinne-wakacje Zasady są proste, a nagrody cenne od wszystkozimieniem.pl – podunie z imieniem dla całej rodziny – wartość nagrody 200 zł, 50% rabatu na dres kocyk od ekoubranka.pl – bon o wartości 50 zł na zakupy, apaszki dla całej rodziny w rożnych kolorach – wartość nagrody 150 zł, od mamyinspiruja.pl – album na zdjęcia z wakacji, wykonany ręcznie metodą scrapbookingu – wartość nagrody 100 zł od marideco – 4 skrzynki, wykonane ręcznie i zdobione metodą dacoupage – wartość nagrody 200 zł od magnet cards.pl – bon o wartości 150 zł do wykorzystania na dowolna usługę   ZASADY: 1.Przyślij zdjęcie z Twoich/Waszych najwspanialszych rodzinnych wakacji – nie ma znaczenia czy były to tropiki czy wieś rodzinna  2. Podziel się wiadomością ze swoimi znajomymi:) 3. Czytaj na stronie www.mamyinspiruja.pl Poradnik Udanych Wakacji – wśród komentujących zostanie wylosowana nagroda niespodzianka! 😉 4. Śledź na bieżąco fanpage Organizatora https://www.facebook.com/wszystkozimieniem – tam będą pojawiać się dalsze szczegóły dotyczące   konkursu, nagród oraz sponsorów.   W pierwszej fazie konkursu można głosować na najfajniejsze zdjęcie – 1 głos dziennie.    W drugiej fazie, spośród zdjęć o największej liczbie głosów, jury wybierze 10 zwycięzców !!!  Konkurs trwa od 17.06.2014 do 17.07.2014...

Mama pełna pasji!

By on cze 5, 2014 in Inspiracje, Spontaniczne | 4 comments

Kobieta tuż przed porodem ma tzw. syndrom wicia gniazda. Przyszła mama przygotowuje miejsce na pojawienie się małej istotki.  Dawka adrenaliny, którą wytwarza jej organizm w związku ze stresem związanym z porodem, nową rolą która ją czeka i ogólnie myśleniem jak to będzie, powoduje, że ma tyle energii w sobie, mega poweru i mobilizacji, że sprzątnięcie całego mieszkania w jeden dzień to dla niej bułka z masłem. Chce by wszystko było gotowe… na czas… na już.     Do dziś pamiętam jak chciałam by wszystko było idealnie i czekało na pojawienie się malucha. Remont w maju, a i tak ciągle się wściekałam, że na pewno! nie zdążymy… Później nadszedł koniec maja, czerwiec, kilka dni po terminie nadal nic. Gadałam do brzucha: „Maluchu wiem, że Ci tam wygodnie, ale wychodź już, bo niedługo Twoja matka będzie jednym wielkim spuchniętym kłębem nerwów”. Skakałam więc jak oszalała na piłce – co ponoć miało przyspieszyć poród. I NIC. Chciałam by wszystko szło zgodnie z MOIM planem. Mały człowieczek już na tym etapie pokazał, że jest na tyle wolny, że sam decyduje kiedy wyjść na świat. Po urodzeniu też pokazuje nam czego chce i jakie są jego potrzeby.Później jak dorasta może lub nie – zachować w sobie naturalne poczucie wolności i niezależności. A ja chciałabym wychować niezależne dziecko, żeby miało w sobie mnóstwo odwagi do podboju świata… dżizys to trudne! Teraz jak on próbuje chodzić, zaciskam zęby, wstrzymuje oddech i z ulgą patrzę jak spada na 4 litery nie masakrując sobie buźki. Cienka jest granica między ostrożnością a nadopiekuńczością. Trzeba okiełznać emocje, by nie popłynąć zbyt mocno. A niezależność w dziecku pielęgnujemy już teraz, mimo, że ma kilka / kilkanaście miesięcy. I tak sobie myślę, że może lepiej poczucie nadmiernej opiekuńczości przelać w trochę inną stronę? Może zapewnić dziecku dobry przykład w postaci samej siebie? Zaopiekować się sobą, swoim życiem, pasjami, marzeniami. Co zrobię jak dorośniesz i pójdziesz w swoim kierunku? Nadal będę miała swoje pasje i swoje życie. Nie zostanę z niczym, żyjąc twoim życiem. W końcu JA to JA, a TY to TY. Mamy i żony, które poświęciły się dla domu i dzieci zapominając zupełnie o sobie – gdy się starzeją, analizują przeżyte chwile, stwierdzają, że coś im umknęło, że nie przeżyły tego życia tak jak na prawdę chciały, nie  zdążyły spełnić swoich marzeń, planów. Jedyny temat w towarzystwie to dzieci i ich sukcesy, bo o czym innym tu mówić? Dzieci chwalić trzeba, ale co z chwaleniem siebie? Mam problem z otrzymywaniem pochwał, a co dopiero chwalić samą siebie! To przecież nie wypada 😉 Mamo, nie rezygnuj z siebie dla dziecka. Pozostań sobą i nie zapominaj o swoich pasjach. Bo dziecko doskonale to wyczuje. To że poświęcisz całą siebie dla niego, nie sprawi wcale, że będzie szczęśliwsze, a wręcz przeciwnie. Spełniona mama to szczęśliwsze dziecko.  Ot tak, taka wieczorna refleksja… 😉 Miłej nocy! Sandra...

Pierwszy wakacyjny wyjazd malucha – co zabrać?

By on cze 2, 2014 in Inspiracje, Spontaniczne | 6 comments

Dziś słów kilka o organizacji wakacyjnego bagażu, gdy wybieramy się na pierwszy wyjazd z małym dzieckiem. Większość sugestii dotyczy podróży zarówno w kraju jak i poza nim, jednak są również takie, które dotyczą tylko zagranicznego, samolotowego wypadu. Mam nadzieję, że się Wam przydadzą przy planowaniu zbliżających się wakacyjnych wyjazdów.         Niezbędne rzeczy: – wózek (w przypadku dłuższego wyjazdu) –  jeśli jest składany w jedną część możesz go oddać dopiero przy wejściu do samolotu, a nie jak bagaż przy odprawie; – jeśli nie karmisz piersią – mleko modyfikowane – butelki (2-3); – praktyczny, dzielony pojemnik na mleko modyfikowane; – do samolotu możesz wziąć zimną wodę i prosić o podgrzanie, ewentualnie termos; – kilka herbatników lub inne smakołyki, które dziecko uwielbia – jak już ciężko będzie mu wysiedzieć, jest jakaś karta przetargowa ;); – chusta  do noszenia dziecka (może się przydać na lotnisku lub na wycieczkach); – bajki/ kołysanki na smartphonie (na nużącą podróż); – jeśli maluch używa smoczka – zapasowy smoczek; – pieluchy (u nas wychodziło ok. 5 szt. na dzień) i chusteczki nawilżane; – cienki kocyk; – krem z wysokim filtrem SPF 30/ 50; – preparat na komary, może być olejek waniliowy – naturalny i ponoć pomaga (nam się nie przydał – nie było komarów); – pieluchy do wody – nasz maluch wytrzymywał w wodzie nie dłużej niż 0,5 h 1 raz dziennie – więc jeden pampersy do wody na jeden dzień wystarczał; – jeśli lecicie w miejsce gdzie nie jesteś pewna żywności – weźcie słoiczki (chociaż po 1 obiadku na dzień, na inne posiłki dziecko może wcinać banany, ananasa, jabłko, warzywa, jajka, pieczywo – nie próbuj nowości); – leki (na gorączkę, katar, kaszel, biegunkę, czopki glicerynowe), termometr; – na 2 tygodnie przed wyjazdem podawaj maluchowi probiotyki – kontynuuj podawanie również w czasie wyjazdu; – w czasie wyjazdu podawaj tylko wodę butelkową, jeśli nie jesteś pewna jakości wody pitnej (szczególnie Egipt, Tunezja, Turcja itp.); – to raczej oczywiste, ale lepiej przypomnieć – standardowo używane przez Was rzeczy do pielęgnacji malucha (płyn do kąpieli, krem, patyczki do uszu, nożyczki, szczotka itp.); – jeśli w miejscu do którego jedziecie nie ma pod ręką na bieżąco wrzątku – weź czajnik elektryczny; – odpowiednią odzież + przynajmniej dwie czapki/ kapelusze, wygodne, przewiewne buciki, również coś na chłodniejsze wieczory; – ulubioną przytulankę ; – kółko do pływania z tzw. majtkami – dla malucha, który jeszcze nie chodzi, a już by chciał  to mega frajda; – dla siebie wygodny strój – tym razem nie będziesz leżeć plackiem na plaży (jeśli wcześniej Ci się zdarzało ;)), a biegać za małym pełnym energii człowieczkiem; – oczywiście aparat fotograficzny.   Rzeczy, które raczej się Wam nie przydadzą : – okularki przeciwsłoneczne dla dziecka – nie da rady by były na nosie dłużej niż 3 sekundy; – rękawki dmuchane do pływania; – klapki do wody (jeśli maluch jeszcze nie chodzi); – tysiąc zabawek – wystarczą 2-3 ;).   Jeśli o czymś zapomniałam dajcie znać! Szczęśliwych podróży! 😉 P.S. Przypominam o konkursie -> więcej info można przeczytać...